Evia – Peloponez 2023 – takie tam podsumowanie.

Winien jestem podsumować ten wydawać by się mogło, z mojej subiektywnej perspektywy, krótki wyjazd.
W ciągu 24 dni pokonaliśmy 6856 kilometrów. Odliczając trasę do i z powrotem, którą pokonaliśmy w dwa dni, to w 22 dni przejechaliśmy 2256 kilometrów po Grecji.
Wyjazd był kompletnie nieprzygotowany, bo plany wyjazdowe zmieniły się w zasadzie na 3 dni przed podróżą. Miała być Turcja po raz pierwszy, wyszła Grecja po raz siódmy. I muszę przyznać nie żałuję, bo moim zdaniem był to najlepszy wyjazd do tej pory. Zosia i Nata twierdzą, że mówię tak o każdym wyjeździe z którego wracamy, także tu byłbym ostrożny na Państwa miejscu.
Hasło jakie nam przyświecało, pewnie będzie nam towarzyszyć jeszcze wiele razy podczas wyjazdów: „ my nic nie musimy”. Czyli nie musimy dojechać gdzieś i zwiedzić coś co jest zaplanowane, bo jak nie to ktoś będzie nieszczęśliwy. Po prostu braliśmy to co nam dawał kolejny dzień i obieraliśmy za kolejne cele miejsca wybrane dzień wcześniej, zwiedzając coś gdy nam się chciało. Dlaczego tak? Bo dziś wiem, że chcę tam wrócić i odkrywać znowu nieznane.
Dzięki tym, często przydługim publikacjom, mieliśmy okazję poznać wspaniałych ludzi z pasją podobna do nas. Każdy z nich był wyjątkowy, czegoś nas nauczył, a chwile spędzone razem dodały unikalnego uroku tej wyprawie. Bardzo dziękuję Wam wszystkim za miłe chwile i kupę śmiechu.
Teraz konkrety. Zdjęcia są poukładane chronologicznie do poniższych opisów.
NAJPIĘKNIEJSZA PLAŻA. Zdania były podzielone i muszę przedstawić dwie:
1. Mageiras – zaginiony raj – Evia południowa. To miejsce to istny raj. Mała plaża z najbielszym piaskiem na ziemi, schowany pośród skał, turkusowy raj.
Jestem tutaj: 38°26.0580’N 24°10.8560’E http://maps.google.com/maps?q=38.43431%2C24.18095
2. Profitis Illas – Grecja, Peloponez bardzo południowy. To z pozoru brzydkie miejsce to istna perła. Podwodne życie, skamieniałości, okoliczny wrak, rajskie opuszczone zatoczki w pobliżu, powodują, że nie możemy podjąć jednomyślnej decyzji o najlepszy przystanek tego wyjazdu.
Jestem tutaj: 36°26.4720’N 23°6.4560’E http://maps.google.com/maps?q=36.44121%2C23.1076
NAJPIĘKNIEJSZA PLAŻA – „All excuse me” z przymrużeniem oka – to bezsprzecznie Fokiano, gdzie leżąc na leżaczku w beach barze oddawaliśmy się słońcu i rumowowi z truskawkami, a leżaki były dodatkiem do drinków. Niezapomniane jedzenie w Costa Mare i turkus gorącego morza. 😉
Jestem tutaj: 37°4.4390’N 22°58.0300’E http://maps.google.com/maps?q=37.074%2C22.96718
NAJPIĘKNIEJSZA DROGA. Ponownie trudno jednoznacznie zdecydować. Powaliły nas dwie, przy których wszystko co dotąd widzieliśmy okazało się małe:
1. Evia południowa – Droga: (Z Scenic Viewpoint Metohi – Hiliadou, Κύμη https://maps.app.goo.gl/RZMAr1UQfZMnpQKv5)
2. Peloponez – droga z Fokiano do Monemvazji wybrzeżem – https://goo.gl/maps/Gf831LxhSWkY3HgVA
NAJWIĘKSZA ATRAKCJA Poza Monemwazją, Mykenami i Mistrą na szczególną uwagę zasługują dwa nieoczywiste miejsca:
1. Skamieniała plaża z muszlami sprzed milionów lat
Jestem tutaj: 36°26.4720’N 23°6.4560’E http://maps.google.com/maps?q=36.44121%2C23.1076
2. Zatopiony wrak „M/V Kaptan Ismail Hakki”: 36,4362335, 23,1425631 https://maps.app.goo.gl/M3oevKcrAS5w3AmV6
I tym przyjemnym akcentem kończę tegoroczną relację z Grecji. Nie wiem czy to nie będzie nudne jeśli za jakiś czas znowu będę Państwa męczył opowieściami z tego pięknego kraju.
Facebook Comments
Chwileczkę.... wczytuję mapę
Podziel się z innymi tym wpisem:
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on whatsapp
WhatsApp
Share on email
Email
Najnowsze wpisy